Wtorkowy poranek....
Dziecię już wyprawione do szkoły, to "jeszcze choć 5 minutek".... w końcu mam za sobą noc przy komputerze... ;)
No dobra, czas otworzyć oczy. Najpierw jedno - lewe..... Ooooooooooooooooooooo...... w końcu upragnione promyki słońca uśmiechają się do mnie wkradając się pomiędzy zębami żaluzji..... Nie no..., tak to ja lubię.
Otwieram drugie oko czyniąc przy tym żwawy zryw, biegnę do okna, by odwzajemnić uśmiech. I dech mi zaparło.....
Tak, to dziś! O matko, gdzie ten aparat, baterię trzeba wymienić, karta, tak karta, bo zdarzało mi się robić zdjęcia bez niej.... jest! Telefon, trzeba zadzwonić, nie będę samolubna. No dobra, obiektyw - najdłuższy! Szybko szybko, bo mi zaraz ucieknie......
Udało się... :)
Dziecię już wyprawione do szkoły, to "jeszcze choć 5 minutek".... w końcu mam za sobą noc przy komputerze... ;)
No dobra, czas otworzyć oczy. Najpierw jedno - lewe..... Ooooooooooooooooooooo...... w końcu upragnione promyki słońca uśmiechają się do mnie wkradając się pomiędzy zębami żaluzji..... Nie no..., tak to ja lubię.
Otwieram drugie oko czyniąc przy tym żwawy zryw, biegnę do okna, by odwzajemnić uśmiech. I dech mi zaparło.....
Tak, to dziś! O matko, gdzie ten aparat, baterię trzeba wymienić, karta, tak karta, bo zdarzało mi się robić zdjęcia bez niej.... jest! Telefon, trzeba zadzwonić, nie będę samolubna. No dobra, obiektyw - najdłuższy! Szybko szybko, bo mi zaraz ucieknie......
Udało się... :)



Poniżej zdjęcie "niezbyt udane", efekt uzyskany poprzez brudną szybę, ale to, co dzieje się w chmurach.... to bajka, tęcza, cud natury....
no i uciekło...... ;)
Niektórzy robią zdjęcia księżyca i nazywają to astrofotografią. Jaka to astrofotografia, skoro Księżyc to księżyc, a nie gwiazda? To tak jakby nazywać pływaniem moczenie nóg w misce....
Żartuję, oczywiście, ale chyba nie można lepiej rozpocząć swojej przygody z astrofotografią, aniżeli robiąc zdjęcia najbardziej przyjaznej, najpiękniejszej we Wszechświecie gwiazdy... ukochanego i wytęsknionego, szczególnie ostatnimi czasy - Słońca. Ja właśnie taką drogę obrałam. Tak sobie wymyśliłam. Dzisiaj. ;)
Żeby nie było, zdjęcia naszego księżyca tez posiadam. To widok z mojego okna....
Żartuję, oczywiście, ale chyba nie można lepiej rozpocząć swojej przygody z astrofotografią, aniżeli robiąc zdjęcia najbardziej przyjaznej, najpiękniejszej we Wszechświecie gwiazdy... ukochanego i wytęsknionego, szczególnie ostatnimi czasy - Słońca. Ja właśnie taką drogę obrałam. Tak sobie wymyśliłam. Dzisiaj. ;)
Żeby nie było, zdjęcia naszego księżyca tez posiadam. To widok z mojego okna....

I na koniec jeszcze też niebo. Tym razem znowu Słoneczko.... za kilka minut wzejdzie.... ;)

rewelacyjne zdjęcia! ja zaćmienie niestety przespałam:(
OdpowiedzUsuń na zawszeDziękuję.
OdpowiedzUsuń na zawszeO mały włos i ja też bym przespała... ;)
Ale nie martw się Gosia, następne będzie może nie za sto lat, a za 4 lata i dwa miesiące, no chyba, że wybierasz się na Kamczatkę, Syberię, Islandię lub Arktykę, to już za 5 miesięcy. To by dopiero były zdjęcia...... ;)