Rozwinięcie tez sobie daruję....
A jako zakończenie napiszę, że wczoraj byłam na Wisłą.
Wczorajsze wypuszczenie 1000 lampionów do nieba było symbolicznym aktem solidarności Warszawiaków z ofiarami marcowego tsunami w Japonii.
1000 światełek nadziei do nieba....
I ja tam byłam, światełka paliłam. Oprócz tego nie byłabym sobą, gdybym zdjęć nie robiła ;)













Przedsięwzięcie to było zorganizowane przez Polską Akcję Humanitarną. Bajecznie widowiskowe, piękne i choć przeprowadzana była zbiórka pieniędzy, to tym razem bardziej symboliczne niestety... No cóż; kryzys mamy ;>

0 komentarze:
Prześlij komentarz